Wylot

Kochani,

jutro po raz kolejny wylatujemy do kliniki jesteśmy pełni niepokoju, obaw ale i wiary. Ostatnie tygodnie były naprawdę ciężkie, mimo tego staraliśmy się i staramy cieszyć każdą chwilą, dawać radość Mateuszowi i nadzieję. On tak bardzo tego potrzebuje, życie jest takie kruche.

W tych ostatnich dniach przed wylotem udało nam się zabrać Mateusza w Tatry i spędzić z nim kilka cennych, wspólnych chwil. On kocha nasze góry, muzykę i kulturę góralską. Patrzył na góry i milczał. Co myśłał nie zdradził. W oczach miał smutek, możemy się tylko domyślać o czym myślał. Tak bardzo chciałby jeszcze wrócic i pochodzić upragnionymi szlakami. Teraz nie było to możliwe, nie ma siły, narastająca duszność daje mu w kość, starał się jak mógł, ale fioletowe usta mówiły wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Udowodnij, że jesteś człowiekiem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>